środa, 15 sierpnia 2012

Wampir, zjawa i hologram

Witaj, Drogi Czytelniku!
Wracam powoli do normalności, czyli prowadzenia spokojnego, wampirycznego trybu życia. Ciemne żaluzje w moim pokoju są szczelnie zasłonięte, więc generalnie jest mrocznie jak w… grobowcu. Domownicy twierdzą, iż mieszkają ze zjawą. Prawdopodobnie dlatego, że ubieram się w ukochane czarne stroje, jestem blada jak śmierć i mam niesamowitą zdolność poruszania się bezszelestnie po domu. Wiedza, który stopień skrzypi lub jakie drzwi są nienaoliwione jest bardzo przydatna. Nikt nie ma pojęcia o tym, że często wychodzę późnym wieczorem na spacer, a wracam dopiero wtedy, kiedy zaczyna się rozjaśniać. Mam ochotę być jak najdalej od obcych ludzi i słońca. W nocy napotkanie na jedno lub drugie mi nie grozi. Poza tym mam swoje ścieżki, których się trzymam. Kiedy nigdzie się nie wybieram, o 22:30 wyłączam laptop, robię sobie kawę i tłumaczę książkę. Zazwyczaj koło 2:00 idę spać. I tak mija mi sierpień.
Ostatnio, niestety, ogarnęła mnie melancholia. Przypomniałam sobie najgorsze osoby, jakie poznałam i chodziłam jak struta. Doznałam też dziwnego doświadczenia. Kilka razy śnił mi się sen, w którym jeden motyw powtarzał się notorycznie, a zmieniali się tylko ludzie. I to ci, którzy mnie w jakiś sposób skrzywdzili emocjonalnie. Na szczęście to już minęło.
A teraz czas na część dla osób, które nie mają ciekawszych rzeczy do zrobienia, niż czytanie o fizyce. Chciałabym dzisiaj omówić kwestię wszechświata jako superhologramu. Ten temat prawdopodobnie będzie się rozciągał przez pewien czas.
Zacznę od tego, iż w 1989r. pod czujnym okiem profesora Alaina Aspecta dokonano eksperymentu, który  podważył twierdzenie Einsteina, że żadna komunikacja nie może następować z szybkością większą niż prędkość światła, a mianowicie udowodniono, iż elektrony mogą komunikować się ze sobą w natychmiastowy sposób, niezależnie od dzielącej je odległości, dodatkowo każda cząstka wydaję się zawsze wiedzieć, co czynią inne cząstki. Według Davida Bohma odkrycia prof. Adpecta ukazują, że wszechświat jest ogromnym i świetnie skomponowanym hologramem. Cechami charakterystycznymi hologramu są trójwymiarowość i to, że każda część zawiera wszystkie informacje dotyczące całości. Pogląd, że hologram posiada naturę „całości zawartej w każdej części” doprowadził Bohma do innego sposobu rozumowania odkrycia Aspecta. Prof. David Bohm twierdzi, iż subatomowe cząstki mogą pozostawać ze sobą we wzajemnym kontakcie niezależnie od odległości. Nie z tego powodu, że wysyłają jakieś tajemnicze sygnały, lecz dlatego, że ich oddzielenie stanowi iluzję.
Udowadnia on, iż na głębszym poziomie rzeczywistości te cząstki nie są indywidualnymi całościami, lecz stanowią  jedną  główną całość. Na głębszym poziomie rzeczywistości wszechświat  stanowi rodzaj superhologramu, w którym istnieją jednocześnie przeszłość, teraźniejszość oraz przyszłość.
Dokładne i rzetelne obliczenia Davida Bohma udowodniły we wszechświecie istnienie dwunastu wymiarów, w których toczy się nasza rzeczywistość. Portale do innych, równoległych światów mogą otwierać – według niektórych naukowców – potężne pola magnetyczne tworząc swoiste „szczeliny” w czasie i przestrzeni. Hologram stanowi matrycę, dzięki której wszystkie zjawiska na świecie mają swój początek. W hologramie jest źródło wszelkich istniejących cząstek elementarnych, konfiguracji materii i energii.
Za niedługo napiszę notatkę o związku holografii i mózgu. Na razie jednak, Drogi Czytelniku, zrozum dokładnie to, co napisałam powyżej. Starałam się wyłożyć sprawę jak najbardziej jasno, ale to moja mama jest nauczycielką, a nie ja, więc nie wiem, czy podołałam zadaniu. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz