piątek, 7 września 2012

Okropne świństwo

Witaj, Drogi Czytelniku!
Jedna konkretna myśl zamieszkuje mój umysł. Pytanie, które wypowiadam ze smutkiem, kiedy patrzę w lustro. A jeśli postradałam zmysły? Przecież takie coś się nie zdarza… To w ogóle nienormalne.
Zastanawianie się, dlaczego takie rzeczy przytrafiają się akurat mnie, nie ma najmniejszego sensu.
Zacznę może opisywać, o co dokładnie mi chodzi. Kilka dni przed wakacjami dowiedziałam się, że moja koleżanka jest w ciąży. Ucieszyłam się, ale po chwili doznałam czegoś niewytłumaczalnego…  doprawdy, nie mam pojęcia jak to w ogóle opisać. Poczułam się jakbym była kimś innym, jakby moje ciało należało do obcej osoby. Spojrzałam na znajomą i nagle wiedziałam, że poroni. Zrobiłam się bledsza niż zwykle, ale udawałam, że nic mi nie jest.
Na rozpoczęciu roku szkolnego zauważyłam, że koleżance ani trochę nie urósł brzuch. Pełna obaw, uśmiechnęłam się jednak moim zimnym, wymuszonym uśmieszkiem i zapytałam czy wszystko w porządku. Dała mi jednoznaczną odpowiedź, potwierdzającą moje założenia. Podejrzewam, że wtedy byłam niemalże przezroczysta z żalu dla niej i wewnętrznego przerażenia, ale chyba nikt tego nie zauważył. Schowałam na chwilę twarz w dłoniach, by zebrać myśli. Coincidence?
Pomyślałabym, że tak, gdybym niedawno nie poczuła ponownie tego „czegoś” w nocy i nie była pewna, że umrze kobieta, którą poznałam w szpitalu, gdy chorowałam na wirusowe zapalenie opon mózgowo rdzeniowych.
To istne szaleństwo. Jeżeli ktoś opowiedziałby mi taką historię, raczej bym tej osobie nie uwierzyła. W sumie wyśmiałabym to w duchu. Jednakże dzieje się to naprawdę.
Mój stosunek do ludzi bardzo się ochłodził. Wszystko stało się dla mnie takie obojętne. Nie potrafię normalnie żyć w społeczeństwie, bo ostatnio ciężko mi jest wypowiedzieć chociażby jedno zdanie. Od dzieciństwa nienawidzę tłumów, ale teraz to już przechodzi wszelkie pojęcie. Naprawdę, najchętniej zamknęłabym się w jakiejś izolatce z ogromną biblioteką. Nie chcę znów poczuć „tego czegoś”. Nigdy.
Dorwałam fajki. Mach za machem. Okropne świństwo.









PS Powyżej znajdują się owoce twórczości Luisa Royo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz