poniedziałek, 15 lipca 2013

Studia!

Witaj, Drogi Czytelniku!
Dostałam się na wiele kierunków studiów, ale postanowiłam postudiować sobie język turecki. Co prawda, nie znam tureckiego (jak miałam 13 lat postanowiłam się uczyć na własną rękę, ale nie pamiętam zbyt wiele). Wybór kierunku nie należał do łatwych. W sumie to nie sądziłam, że będę miała z czego wybierać, ponieważ myślałam, że matura nie poszła mi za dobrze, ale akurat z tego co widziałam, to moja pozycja w rankingu oscylowała raczej na górze. W każdym razie, bardzo się cieszę, że się dostałam.
Przed chwilą widziałam się z moim Ukochanym, z którym mam zamiar niedługo mieszkać. Nie mam pojęcia, jak biedaczyna to zniesie, bo jak już wspominałam wcześniej mój charakter do łatwych nie należy. Na przykład, kiedy widzę ubrania na podłodze, to ostrzegam raz, a potem lądują za oknem. Mam jeszcze kilka takich asów w rękawie. Mam nadzieję, że jednak mnie jakoś zniesie. W każdym razie kocham Go ponad wszystko i nie wyobrażam sobie życia bez Niego. Jest najcudowniejszą osobą na świecie. A jak będzie chciał uciekać, to przywiążę Go do łóżka. I już nie ucieknie, sto procent gwarancji.
W sumie, to napisałam tę notkę, tylko po to żeby się pochwalić, że na razie wszystko układa się idealnie. I na koniec, dla mojego Najdroższego, Zorg.  



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz